Depresja u dorosłych bardzo często nie wygląda tak, jak się tego spodziewamy. To nie zawsze skrajny smutek czy całkowite wycofanie z życia. W swojej pracy jako psycholog regularnie spotykam osoby, które funkcjonują na co dzień – pracują, opiekują się rodziną, realizują obowiązki – a jednocześnie czują, że „coś jest nie tak”.
Często mówią: „jestem zmęczony/a, ale to chyba normalne”, „nic mnie nie cieszy, ale przecież mam powody do zadowolenia”. Właśnie dlatego depresja tak często pozostaje niezauważona. Aby lepiej ją zrozumieć, warto przyjrzeć się kryteriom ICD-10, które pomagają uporządkować objawy i spojrzeć na nie w sposób bardziej systematyczny.
Depresja u dorosłych – jak ją rozumiem w praktyce
Depresja to zaburzenie nastroju, które wpływa na emocje, myślenie, ciało i codzienne funkcjonowanie. Nie jest chwilowym spadkiem formy ani oznaką słabości. W praktyce oznacza to, że osoba zaczyna doświadczać trudności, które utrzymują się przez dłuższy czas i stopniowo obejmują coraz więcej obszarów życia.
Objawy depresji według ICD-10
W klasyfikacji ICD-10 objawy depresji dzielimy na dwie grupy: podstawowe i dodatkowe. Aby rozpoznać epizod depresyjny, objawy powinny utrzymywać się przez co najmniej 2 tygodnie.
Objawy podstawowe
To trzy kluczowe symptomy, które najczęściej pojawiają się na początku:
- obniżony nastrój
- utrata zainteresowań i zdolności do odczuwania przyjemności
- zmniejszona energia lub zwiększona męczliwość
W gabinecie bardzo często słyszę właśnie o tych doświadczeniach: „nie mam siły”, „nic mnie nie cieszy”, „wszystko mnie męczy”.
Objawy dodatkowe
- trudności z koncentracją i uwagą
- obniżona samoocena i brak wiary w siebie
- poczucie winy lub bezwartościowości
- pesymistyczne myślenie o przyszłości
- myśli rezygnacyjne lub samobójcze
- zaburzenia snu
- zmniejszony apetyt
To właśnie te objawy często powodują, że codzienne funkcjonowanie zaczyna być coraz trudniejsze.
Stopnie nasilenia depresji według ICD-10
ICD-10 pozwala również określić, jak bardzo nasilona jest depresja. To ważne, ponieważ wpływa na dobór odpowiedniej formy pomocy psychologicznej i psychoterapii.
- Epizod łagodny – co najmniej 2 objawy podstawowe i 2 dodatkowe
- Epizod umiarkowany – co najmniej 2 objawy podstawowe i 3–4 dodatkowe
- Epizod ciężki – 3 objawy podstawowe i co najmniej 4 dodatkowe
W praktyce oznacza to, że depresja może mieć różne oblicza – od trudności w codziennym funkcjonowaniu po stan, który całkowicie dezorganizuje życie.
Jak depresja wygląda na co dzień?
Choć kryteria diagnostyczne są ważne, w codziennym życiu depresja często objawia się w bardziej subtelny sposób.
Pacjenci mówią o:
- ciągłym zmęczeniu mimo odpoczynku
- braku motywacji do działania
- poczuciu pustki
- wycofaniu z relacji
- trudnościach w wykonywaniu prostych czynności
Często pojawia się też wrażenie, że wszystko wymaga znacznie więcej wysiłku niż kiedyś.
Objawy fizyczne – ciało też reaguje
Depresja bardzo często daje objawy somatyczne. To ważny sygnał, który bywa mylony z innymi problemami zdrowotnymi.
Najczęściej są to:
- napięcia mięśniowe
- bóle głowy
- problemy ze snem
- brak energii
Kiedy warto zgłosić się po pomoc psychologiczną?
Z mojego doświadczenia wynika, że wiele osób zgłasza się po pomoc dopiero wtedy, gdy objawy są bardzo nasilone.
Tymczasem warto zrobić to wcześniej – gdy:
- objawy utrzymują się ponad 2 tygodnie
- pojawia się pogorszenie funkcjonowania
- czujesz, że coś się zmieniło i nie wraca do normy
Nie trzeba spełniać wszystkich kryteriów ICD-10, aby skorzystać z pomocy psychologicznej.
Jak wygląda psychoterapia w leczeniu depresji?
Psychoterapia to proces, który pomaga zrozumieć, co się dzieje, i stopniowo wprowadzać zmiany.
W trakcie terapii pracujemy nad:
- rozpoznawaniem emocji
- zmianą sposobu myślenia
- budowaniem nowych strategii radzenia sobie
To bezpieczna przestrzeń, w której można zatrzymać się i przyjrzeć sobie z większą uważnością. Depresja u dorosłych według ICD-10 to nie tylko obniżony nastrój, ale cały zestaw objawów, które wpływają na życie człowieka. Najważniejsze jest jednak nie tylko to, czy „spełniasz kryteria”, ale to, jak się czujesz. Jako psycholog chcę podkreślić jedno: nie musisz czekać, aż będzie bardzo źle, żeby sięgnąć po pomoc psychologiczną lub rozpocząć psychoterapię. Czasem pierwszy krok to po prostu zauważenie, że coś się zmieniło.